S. Rybałtowski, T. Markiewicz - John Vachon. Trzy razy Polska

Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 5 dni
Cena: 55,00 zł 55.00
quantity szt.
dodaj do przechowalni
Producent: DSH
Kod produktu: 1014

Opis

Wyd. I, Warszawa 2013, format 210 x 150 mm, opr. miękka, 152 s.
ISBN 978-83-62020-68-3
Album zawiera teksty w języku polskim i angielskim.


Opracowanie tekstów i zdjęć: Sławomir Rybałtowski, Tomasz Markiewicz
Projekt graficzny albumu: Łukasz Kamieniak
Redaktor prowadzący: Monika Kapa-Cichocka
Redakcja i korekta: Zofia Jurkowlaniec
Tłumaczenie na angielski: Ryszard E. L. Nawrocki
Tłumaczenie na polski: Barbara Herchenreder, Sławomir Rybałtowski,


Vachon po raz pierwszy przyjechał do naszego kraju tuż po wojnie na zlecenie rządu amerykańskiego. Dokumentował pomoc udzielaną Polsce po II wojnie światowej w ramach United Nations Relief and Rehabilitation Administration (UNRRA). W ciągu pół roku pobytu w Polsce Vachon wykonał kilkaset zdjęć. Fotografował kraj zniszczony wojną i ludzi ciężko doświadczonych przez los. Poza Warszawą odwiedził także wiele innych miast, jak: Gdańsk, Katowice, Wrocław, Kraków, a także wiele mniejszych miast i wsi, gdzie widział zniszczenia, ruiny i niewyobrażalną biedę spowodowane przez okupanta i działania wojenne. Patrzył, jak Polacy z wielkim wysiłkiem, zaangażowaniem, energią urządzają w ruinach swoje domy i warsztaty pracy, odbudowują szkoły, szpitale, fabryki, sklepy, porty, lotniska, jak powracają z robót przymusowych z Niemiec i zesłania na Syberii. Vachon był także świadkiem zmian, jakie dokonywały się w Polsce. Dokumentował atmosferę kraju w warunkach rodzącego się nowego reżimu narzuconego przez komunistów.

 Kolejne dwie wizyty Vachona w Polsce, w 1956 i 1963 roku wiązały się z jego pracą dla nowojorskiego magazynu ilustrowanego „Look”. Opublikowane tam artykuły przybliżały amerykańskim czytelnikom realia naszego kraju. Vachon powrócił w miejsca, gdzie był podczas pierwszej, wizyty, szukał podobnych klimatów. Zdjęcia z 1956, ukazują zniszczoną po wojnie Warszawę i jej mieszkańców podejmujących trud odbudowy życia. Liczne ruiny w stolicy przypominają o tym, że zaledwie przed kilkunastu laty kraj przeżył kataklizm. Vachon fotografował m.in. w FSO, szkołach, szpitalach, teatrach, kawiarniach, muzeach, na zjazdach związków zawodowych i w Sejmie. Szczególnie fascynował go Pałac Kultury i Nauki, symbol zachodzących zmian, który uchwycił w wielu kadrach – górujący nad Warszawą, lśniący bielą kamiennych ścian monumentalny budynek – w miejscu, gdzie kilka lat wcześniej znajdowało się gruzowisko i nieliczne ocalałe kamienice.

 Podczas kolejnego pobytu w Polsce fotograf wykonał dla magazynu „Look” serię kolorowych slajdów. Rzecz unikatowa, jak na okres, kiedy powstał ten materiał. Prawdopodobnie to jedne z nielicznych zdjęć Warszawy z pierwszej połowy lat 60. wykonanych i zachowanych w kolorze. Gomułkowska mała stabilizacja w pełnym rozkwicie. Widać wprawdzie ruiny, ale także bardziej przypomina nowoczesną, odbudowaną stolicę – są już prywatne taksówki, dobrze skrojone garnitury, kolorowo ubrana młodzież, w klubach studenckich słucha się jazzu, na staromiejskim murze zawisły awangardowe obrazy socjalistycznych artystów. Sekwencją zasługującą na uwagę jest m.in. seria zdjęć 25-letniej wówczas aktorki Beaty Tyszkiewicz, wschodzącej gwiazdy polskiego kina.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl